Logo
23.10.2010 Wersja do druku

Wrocław. Premiera "Kazimierza i Karoliny" wg Klaty

On właśnie stracił pracę, ona ciągnie go na otwarcie nowej galerii handlowej. A tam na horyzoncie, tuż przy automacie z lodami czeka ten trzeci. Dziś Jan Klata pokaże premierę "Kazimierza i Karoliny" Odona von Horvatha.

Będzie to druga polska inscenizacja tego dramatu, który swoją premierę miał dwa tygodnie temu w stołecznym Teatrze Narodowym. Ta wersja będzie zupełnie inna - dla jej potrzeb Monika Muskała zrobiła nowe tłumaczenie tekstu Horvatha, a Klata zainscenizował go we współczesnych dekoracjach. "Kazimierza i Karolinę" Horvath napisał w 1932 roku, w przededniu dojścia Hitlera do władzy, w czasie kryzysu gospodarczego i ogromnego bezrobocia. - Ale czytany dzisiaj uderza swoją dotkliwością i aktualnością - mówi Klata. - My też mamy kryzys, mamy bezrobocie i silnie spolaryzowane społeczeństwo, które szuka ucieczki przed rzeczywistymi problemami w świecie ułudy. W oryginale akcja "Kazimierza i Karoliny" toczy się podczas festynu z okazji Oktoberfest. Galeria handlowa ze swoimi lustrzanymi ścianami, plastikowymi palmami, złotymi ozdobami i wrażeniem luksusu jest najlepszym współczesnym ekwiwalentem tej atmosfery. Trudno o lepsze spełnienie demokratycznych

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Miłość w czasach kryzysu. Jan Klata na Scenie Kameralnej

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław nr 249 online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

23.10.2010

Realizacje repertuarowe